Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Archiwum
Wrzesień 2017
P W Ś C P S N
« Sie    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  
Logowanie do forum
Reklama

Ewa

Ankieta

AnkietaPiątek – dzień niespodzianek. Tym razem mamy dla was ankietę. Po prośbach kilku czytelników powstało opowiadanie „Lody II”, więc może macie chętkę na więcej.

Czy chcecie kontynuacji opowiadań Daikina i którego?
Głosowanie będzie trwało do 5 maja 2016.

 

Wszystkie opowiadania Daikina

 

Które z opowiadań Daikina podobało ci się najbardziej i chcesz jego kontynuacji?

  • TRAMWAJ (44%, 8 Votes)
  • PORANEK (28%, 5 Votes)
  • NAMIOT (11%, 2 Votes)
  • ISTOTA (6%, 1 Votes)
  • GÓRSKIE LEGENDY – DOMEK ZAKOCHANYCH (6%, 1 Votes)
  • LODY II (6%, 1 Votes)
  • KRĘGI TAJEMNIC (0%, 0 Votes)
  • DZIEŃ KOBIET (0%, 0 Votes)

Total Voters: 18

Loading ... Loading ...

Kwietniowa rewolucja, czyli zmiany organizacyjne

laskaZ nowym miesiącem wprowadzamy nowe zasady. Już od dziś zmieniamy częstotliwość publikacji naszych tekstów. Teraz będziemy dodawać nasze opowieści i felietony raz w tygodniu – we wtorki. Nadal będziemy uprzyjemniać Wam cały tydzień i tworzyć nastrój na weekend.

Niestety w związku ze zmianami organizacyjnymi dziś już nie będzie kolejnej opowieści, za to na wtorek szykujemy coś wyjątkowego.

(NIE)REALNY GOŚĆ

nierealny„W niewielkiej sypialni, niemal na środku pokoju stało proste łóżko z drewnianym zagłówkiem. Naprzeciw niego, koło 4-drzwiowej szafy, znajdowało się szerokie biurko z otwartym laptopem na blacie. Na ekranie świeciła się biała strona, która stopniowo pokrywała się czarnymi literami.

         Iwona siedziała nieco przygarbiona przed komputerem, kończąc raport dla swego dowódcy. Skupienie na szczegółach zadania przychodziło jej z wielkim trudem. Jednak nie mogła już dłużej zwlekać z opisaniem wykonanej akcji. Musiała w końcu zamknąć sprawę, chociaż wolałaby o niej całkowicie zapomnieć i zając się czymś innym. Właściwie – kimś innym.”

Czytaj dalej —>

Kazus trzydziestosiedmiolatki

kazus_mini„Niedawno pisałam teksty SEO o stomatologii dziecięcej i tak mnie naszło pytanie: czy kiedykolwiek będę miała problem z wrzeszczącym dzieckiem w gabinecie lekarskim lub u fryzjera. Przypomniał mi się jeden z odcinków „Sex & the City” – „Catch 38” (s.6. e.15. Jedno z moich ulubionych tłumaczeń tytułu to „Kazus trzydziestoośmiolatki”.), w którym Carrie zastanawia się nad posiadaniem dzieci, chociaż nigdy nie miała na to parcia.

Tam jest trochę inaczej… To, że kobieta jest samotna, albo tylko luźno związana, w wieku trzydziestu kilku lat to nic nadzwyczajnego. To, że ktoś nie ma dzieci, nie wzbudza zdziwienia, niesmaku czy innych negatywnych odczuć. A u nas?”

Czytaj dalej —>

Winda

winda„- Dzień dobry. – Prawie poskoczyła słysząc męski głos tuż przy uchu. – Pięknie wyglądasz – Michał powoli oglądał wyeksponowany biust w szarym żakiecie, krągłe biodra w wąskiej spódnicy do kompletu i na końcu zgrabne nogi na zabójczych szpilkach.

Pocałował ją w policzek.

         – Dziękuję – odpowiedziała, unosząc delikatnie jasno różowe wargi w uśmiechu. – Ty też niczego sobie.

         – Denerwujesz się? – spytał, obserwując wystukiwany przez nią rytm.

         – Jak cholera – szepnęła.”
Czytaj dalej —>

Dziennik Beatrycze – fragment 1.

fragment_1Na razie tylko tyle. Powstało przed chwilą :), ale obiecuję – będzie więcej. Te małe dodatki do książki „Wizaż Śmierci”, na razie będą tylko na „Czekoladkach z Pieprzem” i mojej autorskiej stronie. Zapraszam do śledzenia kolejnych fragmentów.

„Zbyszek wychylił się zza oparcia, podążając za moim wzrokiem. Podeszła do nas wysoka, zgrabna dziewczyna z mocnym makijażem. Miała na sobie krótką spódniczkę, która niewiele zakrywała i która na chwilę poprawiła mi humor.

– Przecież mówiłem, że…

Położyła mu palec na ustach.

– Ale ja nie mam nic do picia – obrysowała paznokciem jego wargi. – Oferuję specjalność zakładu – wyszeptała.”

Czytaj dalej —>

W gabinecie

lesbijkiDziś przedstawiamy fragment powieści Iwony Wilk p.t. „Wizaż Śmierci”. Prace redakcyjne wciąż trwają, ale liczymy, że już niedługo się ukaże.

„Gdy skrzypnęły drzwi do gabinetu, Konieczna aż podskoczyła na krześle. Momentalnie wstała i odwróciła się do wchodzącej doktor Iwony Wydrzyckiej, opierając się o brzeg biurka.

– Nareszcie! – powiedziała Iwona patrząc głęboko w oczy Beatrycze – Mamy chwilę dla siebie – przekręciła klucz w zamku od środka.

Konieczna szybko zrobiła dwa kroki i mocno przylgnęła do ciała blondynki, całując namiętnie. Poczuła rozchodzące się ciepło, aż przeszedł ją dreszcz od stóp do głów.”

Czytaj dalej —>

(Nie)oczekiwany gość

bed„Iwona pisała raport ze skończonej misji. W cichym gabinecie leżało parę teczek z dokumentami i zdjęciami, do których co jakiś czas zaglądała. Choć już minęło kilka dni, bez trudu przypominała sobie kolejne etapy akcji i ponownie analizowała każdy szczegół. Zwykle pracowała sama, ale czasem przydawało się wsparcie. Tak było tym razem. Żeby nie ekipa, mogłaby teraz nie siedzieć spokojnie przy biurku. Była naprawdę wdzięczna i zamierzała to dobitnie podkreślić w sprawozdaniu.

Spojrzała na swoje zdjęcie zrobione z ukrycia. Czarne wąskie dżinsy i skórzana kurtka. Przypomniała sobie Dariusza. Przez chwilę zastanawiała się, jak by się spisał jako członek zespołu, albo nawet jej partner.”

Czytaj dalej —>

Czekoladowych Świąt z pieprzem

mikolajWesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku.

Życzymy Wam, aby rok 2016 przyniósł jak najwięcej dobrych dni i okazji do zrealizowania marzeń. Niech każdą chwilę przepełnia pewność, że jesteście w tym miejscu, w którym powinniście być.

 

Życzy zespół redakcyjny Czekoladek z pieprzem.

Nas tu nie ma

deszczTo krótkie opowiadanie powstało jako efekt ćwiczenia na grupie „Lepsze twarze Grey’a” o zakazanych miejscach na seks. Autorki, które zrobiły to zadanie, udowodniły, że wszędzie się da…

Jako że odkopałam to ćwiczenie z dużym opóźnieniem, poszłam krok dalej: jak się z tego miejsca wyplątać?

„Przemoczeni wbiegli na schody, pod daszek. Wreszcie mogli zetrzeć krople spływające do oczu. Piotr wcisnął rękę do kieszeni spodni po klucze. Ledwo je wyjął z pomiędzy sklejonych warstw materiału. Zgrabiałymi dłońmi przytrzymywał pęk, żeby nie dźwięczały. Zacisnął zęby ze złości. Przez zimno i otaczający mrok nie mógł trafić w zamek, który otwierał już dziesiątki razy.”
Czytaj dalej —>

Na molo

Księżycowe Dni_Patrycja ŻurekZ przyjemnością prezentujemy fragment książki “Księżycowe Dni” Patrycji Żurek, wydanej w tym roku.

“Czułam się wolna. Położyłam się na twardych deskach, ręce podłożyłam pod głowę. Niebo było przewspaniałe. Moi Panowie położyli się obok, zaczęli całować moje dłonie, zagięcia rąk aż po szyję. Sunęli językami w dół, głaskali piersi poprzez delikatny materiał sukienki. Dłońmi sięgali do złączenia ud. Chłodne palce odnajdywały drogę do rozkoszy. Pobudzały śpiące pożądanie, uciskały, łaskotały. “

Czytaj dalej —>

Książkę można nabyć na stronie wydawnictwa E-Bookowo.pl.

Miłość na odległość

Koperta„Ostatnio wśród znajomych pojawiło się kilka związków, czy też raczej dopiero zalążków związków, na tak zwaną odległość.
W pierwszym odruchu zdecydowana większość pomyśli, że to nie wypali. Ja też… ale obserwując rozwój sytuacji, zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno.”
Czytaj dalej —>