Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Archiwum
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Logowanie do forum
Reklama

Ewa

Dwie książki do zdobycia

W ostatni weekend i wczoraj ruszyły dwie akcje promujące „Wizaż śmierci” – powieść Ewy Dudziec. W najbliższych dniach macie okazję zdobyć aż dwa egzemplarze książki.

Do 20 listopada 2017 trwa konkurs organizowany przez blog „Kulturalne rozmowy”. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie w komentarzu pod postem.
Przejdź do konkursu —>

Druga szansa na zdobycie książki, to udział w niezwykłym wywiadzie organizowanym przez blog „Literatura kobieca – co czytać”. W tej akcji to czytelnicy zadają pytania, a spośród nich, nasza autorka wybierze najciekawsze i nagrodzi egzemplarzem powieści. Pytania można wysyłać –  zamieszczać pod postem – do 23 listopada 2017 r.
Zadaj pytanie —>

Trudne początki (cz. 2.)

„- Mogłaś powiedzieć, że to cholerny macho – Caroline sięgnęła po trzecią butelkę.

– Przecież się wcześniej umawialiście. O rany! Nie wiedziałaś, jak wygląda?!

– Nie…

– Jak żeś się uchowała? Jak można nie wiedzieć, jak wygląda boski Richi?

– Sama nie pokazuję twarzy, to nawet nie chcę, żeby inni mi pokazywali swoją. Nie wiedziałam też, że jest boski…

– Serio? Na warsztatach od lat go tak nazywają.

– Jezu… To się wkopałam. A mogłam powiedzieć, że nie mam opiekuna…”

Czytaj dalej —>

Trudne początki (cz. 1.)

Niedawno prezentowaliśmy Wam Richiego – bohatera nowej książki Ewy – w opowiadaniu „Daj mi spokój”. Zaintrygował Was?
Sprawdźcie, jak poznał swoją ukochaną, w nowym spin-off’ie, którego akcja dzieje się około trzech lat wcześniej.

„Zanim dopełnili formalności, znów rozglądała się po holu. Jej uwagę przykuła grupka wysokich szczupłych dziewczyn, oblegających jeszcze od nich wyższego bruneta koło trzydziestki. Chwilę obserwowała, jak dziewczyny robią maślane oczy do mężczyzny. Miała nadzieję, że atmosfera będzie luźna, jak na forum, i nie będzie tutaj kółek wzajemnej adoracji. Odwróciła się zniesmaczona do Marka.”
Czytaj dalej —>

Zaufanie

„- Chyba wcale nie chcę się dowiadywać, jak zachowujesz się po pijaku…

– Dlaczego? Liczyłem na to, że poznasz mnie w różnych okolicznościach.

– A powinnam? – rzuciła pytanie w przestrzeń i zdjęła kurtkę z krzesła. – Lubię twoją inteligencję, ale teraz poszła na daleki spacer.

– Nie przesadzaj, nie jest jeszcze tak źle…

– Nie chcę wiedzieć, jak jest gorzej. Do zobaczenia… kiedyś… – Zarzuciła kurtkę na plecy i wyszła.

 Nie, nie mogę znów się pchać w takie bagno! – myśli krzyczały, podsuwając czarne scenariusze. Zacisnęła pięści i oparła się o ścianę, jeszcze na schodach klubu.

 – I co, zostawisz mnie tu samego? – Wybiegł za nią ze środka.”

Czytaj dalej —>

Daj mi spokój

Z przyjemnością przedstawiamy opowiadanie, będące spin-off’em do nowej powieści Ewy, nad którą właśnie pracuje. Będziemy stopniowo informować o dalszych postępach.

„- Daj mi spokój – szepnęła prosto do jego ucha, gdy szedł korytarzem do sali konferencyjnej.

Stwierdził, że się przesłyszał, a raczej, że słowa były skierowane do kogoś innego. Kiedy warsztaty się skończyły, wszyscy rzucili się do drzwi. Prawie dwugodzinna przerwa w świeżo odnowionym nałogu wygoniła i jego na zewnątrz w ekspresowym tempie. Zatrzymał się przy popielniczce razem z pozostałymi palaczami, rozkoszując się krótką przerwą.

– Daj mi wreszcie spokój! – Usłyszał niemal w swojej głowie.”

Czytaj dalej —>

Znieczulica? – Przemyślenia po serialu „13 powodów”

UWAGA!
Spoiler!

„Co się stało z moralnością? Dlaczego młodzi ludzie nie potrafią prawidłowo zareagować na przestępstwo? Po obejrzeniu serialu „13 powodów” naszły mnie bardzo emocjonalne przemyślenia.

Nie wiem, co miał na celu autor, jeśli napisać sensację, to mu się udało. Jeśli chciał wzbudzić skrajne emocje, też mu się udało, ale jeśli miało to czegoś nauczyć – to jestem rozczarowana. Bo nie wiem czego? Gdyby tak miało być, to na końcu powinna być sensowna puenta z morałem… której jakoś nie zauważyłam.”

Czytaj dalej —>

Konkurs z „Wizażem śmierci”

Zapraszamy do udziału w konkursie organizowanym przez Patronkę medialną powieści – Martę wśród książek.

Wystarczy kilka lajków i odpowiedź na pytanie: Co wspólnego ma krajobraz pierwotny z „Wizażem śmierci?”

Do wygrania jest jeden egzemplarz książki z autografem autorki. Odpowiedzi należy udzielać w komentarzach pod postem Marty.
PRZEJDŹ DO KONKURSU —>

Wiatr

„Ciepły podmuch uniósł jej długie włosy. Zanim zdążyły opaść, drugi przerzucił je na bok, chwilę później przez kolejny – prawie wszystkie wylądowały na czole. Edyta przez moment poczuła się, jakby była u fryzjera pod starodawną suszarką. Kiedy nagłe zawirowanie powietrza ustało, przeszedł ją dreszcz. Właściwie cała seria.”

Czytaj dalej —>

Wakacje

Dziś nie będzie nowego tekstu. Jestem na długo oczekiwanych wakacjach. Po cichu liczę, że może za kilka dni coś mnie zainspiruje i napiszę opowiadanie, albo dwa, z urlopem w tle.

Do zobaczenia wkrótce.

Wizaż śmierci – fragment rozdziału IV

Odpoczynku od pisania ciąg dalszy.

Z racji, że nic nowego nie ma to przypomnę się ze starym. Chociaż w tytule wpisu jest „fragment rozdziału IV”, to Wy znacie to opowiadanie jako „W gabinecie”. Już od dziś zapraszam do zapoznania się z ostateczną wersją tekstu, taką, jaka znalazła się w książce. Poprzednia zdobyła Wasze uznanie, więc liczę, że poprawiona i odświeżona spodoba się jeszcze bardziej.

Czytaj dalej —>

 

Dreszcz emocji

„Jeszcze bardziej przeszywał mnie dreszcz emocji i wielkiego niepokoju, gdy postanowiłam porzucić pseudonim i publikować pod własnym nazwiskiem. Co na to Czytelnicy, czy nie poczują się oszukani?… Liczyłam na zrozumienie, bo pisanie o seksie jest bardzo specyficzne. I pomimo, że wiele osób pisze niezwykle otwarcie, porusza wrażliwe i trudne tematy… to większość autorów posługuje się pseudonimem. Może za mało ich znam. :)”

Czytaj dalej —>

Wizaż śmierci – po redakcji

Proces wydawniczy „Wizażu śmierci” narobił nieco zamieszania, a przede wszystkim pozbawił mnie czasu na wszelkie inne rzeczy. W zeszłym tygodniu, w zwyczajowej porze publikacji nowego tekstu na „Czekoladkach z pieprzem”, zatwierdzałam ostanie kropki, przecinki i poprawiałam literówki. Wreszcie udało się zakończyć wszystkie prace redakcyjne, korektorskie i książka poszła już do druku.

Z racji, że tydzień temu nic nie wstawiłam we wtorek, teraz wyjątkowo skracam czas od ostatniego wpisu. Jak już wspomniałam, nie było czasu na nic, więc dziś zapraszam do zapoznania się z już ostateczną wersją fragmentu III rozdziału „Wizażu śmierci” – taką, jaką będziecie mogli przeczytać w książce.

Znów podjęłam wyzwanie Krzysi, więc trzymajcie kciuki, żeby z ćwiczeń powstały nowe opowiadania na „Czekoladki z pieprzem”.

Liczę, że się spodoba Wam jeszcze bardziej i zachęci do wsparcia mojej zbiórki społecznej. Jeszcze tylko do jutra można nabyć książki wraz z bonusami. Przejdź do projektu —>

 

„Przywołał w myślach jej obraz, uśmiech, kocie ruchy. Zatrzepotała długimi, czarnymi rzęsami, jakby pytała, czy mu się podoba. Spojrzał na nią – wyglądała cudownie.

Z każdą chwilą coraz lepiej przypominał sobie, jakie robiła na nim wrażenie. Na samą myśl ściskało go w środku. Uświadomił sobie, że w poniedziałek, podczas sesji, zapierało mu dech w piersiach.”

Czytaj dalej —>