Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Archiwum
Wrzesień 2017
P W Ś C P S N
« Sie    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  
Logowanie do forum
Reklama

Miesięczne archiwum: Wrzesień 2017

MONA

„Mona” to jedno z opowiadań cyklu „Fabryka”, nad którym pracuje teraz Kamil B. – nasz dzisiejszy gość. Mamy nadzieję, że już niedługo zbiór ujrzy światło dzienne i wciągnie Was w mrok i niepewność poprzez akcję, pędzącą w zawrotnym tempie i sceny rodem z filmów Quentina Tarantino.

„Jakiś czas później poszedłem się odlać. Gdy wracałem zamurowało mnie, bo zobaczyłem ducha. Nie byłem pewien czy to sen, majak wywołany alkoholem, czy zwykłe przemęczenie. Ale oto przede mną stała najpiękniejsza kobieta świata, Mona. Poczułem się, jakby trafił mnie piorun.

Ona omal na mnie nie wpadła i rzuciła ze śmiechem i nonszalancją.

– Sorki, trochę wypiłam.
– Mona?! Mona to ty?”

Czytaj dalej —>

Znieczulica? – Przemyślenia po serialu „13 powodów”

UWAGA!
Spoiler!

„Co się stało z moralnością? Dlaczego młodzi ludzie nie potrafią prawidłowo zareagować na przestępstwo? Po obejrzeniu serialu „13 powodów” naszły mnie bardzo emocjonalne przemyślenia.

Nie wiem, co miał na celu autor, jeśli napisać sensację, to mu się udało. Jeśli chciał wzbudzić skrajne emocje, też mu się udało, ale jeśli miało to czegoś nauczyć – to jestem rozczarowana. Bo nie wiem czego? Gdyby tak miało być, to na końcu powinna być sensowna puenta z morałem… której jakoś nie zauważyłam.”

Czytaj dalej —>

Dzień dobry Praga

Tak właśnie wita się z Wami nowa „czekoladka” w naszym gronie. Anake już pojawiła się na łamach naszego bloga jako laureatka urodzinowego konkursu.

Dziś zapraszamy do lektury jej nowego opowiadania, które jest fragmentem większej całości.

„Zaraz po wejściu do mieszkania ich wargi znowu odnalazły drogę do siebie. Nie mówili już nic. W chwili takiej jak ta słowa stawały się zupełnie zbędne. Przysiadające na parapecie wróble stawały się niemymi świadkami spektaklu, w której główną rolę grały spojrzenia i gesty.

Już po chwili cała podłoga salonu zaścielona była różnymi częściami garderoby. Bielizna, płaszcze i buty układały się w fantazyjne wzory. A oni?”

Czytaj dalej —>