Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Archiwum
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Logowanie do forum
Reklama

Anake

Oby nie za długo

Czasem wydaje się nam, że wszystko co dobre już za nami. Że wyczerpaliśmy już swój limit szczęścia w życiu. I mamy rację. Tylko nam się tak wydaje…

 

Anna najciszej jak umiała przekręciła klucz w drzwiach. Było już dosyć późno. Od jakiegoś czasu nie lubiła wracać po pracy prosto do domu. Snuła się po niewielkich uliczkach Starego Miasta, jadła obiad w jakieś małej restauracyjce i wytrwale przemierzała kolejne parkowe alejki.

Po co? Dla kogo?

Tylko cmentarz omijała szerokim łukiem. Nie chciała. Nie mogła odwiedzać grobu Adama. Była tam tylko raz od czasu pogrzebu.

Czytaj dalej —>

Ostatni gość

„Olga z ulgą odłożyła ostatni talerz na suszarkę do naczyń. Nigdy nie lubiła zmywać. Jednak zakup zmywarki jej się zupełnie nie opłacał. Po co? Przecież jedna osoba nie brudzi na raz tylu talerzy, żeby godzinami stać przy zlewie.

Tylko te coroczne imprezy urodzinowe… Była zbyt dumna, żeby podać gościom jedzenie na papierowych talerzykach. Czasem jeszcze zdarzały się w jej ekipie większe posiadówki. Ale wtedy zwykle kończyło się na zamówieniu pizzy.

Olga chciała jednak, aby ten dzień był szczególny. Choć to wcale nie były jej urodziny, czuła, że pewien etap w jej życiu dobiega końca. Tylko nie tak, jak sobie wymarzyła…

– A ty co tu jeszcze robisz? – wyszeptała zaskoczona na widok ostatniego gościa.”

Czytaj dalej —>

Na nowo

„- Ała. To boli – krzyknęła Matylda. – Mógłbyś być choć trochę delikatniejszy.

– Przepraszam – Mateusz szelmowsko się uśmiechnął. – Czy wybaczy mi Pani tą drobną niedogodność?

– Przestań błaznować. Jeżeli nie skończymy składać tego łóżka czeka nas kolejna noc na materacach. A ja mam już tego serdecznie dość… – Matylda była wyraźnie wkurzona. – Idę zrobić coś na kolację i radzę ci skończyć zanim będzie gotowa.

– Ta jest szefowo – Mateusz stanął na baczność i zasalutował. – W sumie zostało tylko ułożyć materac i zamontować skrzynię na pościel.”

Czytaj dalej —>

Dzień dobry Praga

Tak właśnie wita się z Wami nowa „czekoladka” w naszym gronie. Anake już pojawiła się na łamach naszego bloga jako laureatka urodzinowego konkursu.

Dziś zapraszamy do lektury jej nowego opowiadania, które jest fragmentem większej całości.

„Zaraz po wejściu do mieszkania ich wargi znowu odnalazły drogę do siebie. Nie mówili już nic. W chwili takiej jak ta słowa stawały się zupełnie zbędne. Przysiadające na parapecie wróble stawały się niemymi świadkami spektaklu, w której główną rolę grały spojrzenia i gesty.

Już po chwili cała podłoga salonu zaścielona była różnymi częściami garderoby. Bielizna, płaszcze i buty układały się w fantazyjne wzory. A oni?”

Czytaj dalej —>