Nowe komentarze
Archiwum
Styczeń 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
Logowanie do forum

Mini forma

Dziura

“Dziura robiła się coraz większa. Z każdym ruchem nitki trzeszczały i pękały, odsłaniając kolejne centymetry ciała. Zastanawiała się, co ją podkusiło, żeby kupić spodnie w lombardzie. Ale fajne były, rasowe gumki, w starym dobrym metalowym stylu, a nie jakieś tam pseudo-modne rurki dla chuderlaków.

          Z komórki rozległy się dźwięki nowej piosenki, którą bardzo lubiła, i się lekko zakołysała.”

Czytaj dalej —>

Usta

Autor: Ewa

Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze czasem zagląda, pomimo iż od dawna nic nie publikowałam. Chociaż niemal całą pisarską energię poświeciłam na prace wydawnicze “Trzynastego lustra”, to od czasu do czasu wykluje się coś innego.
I taką mini formą zapraszam Was ponownie na łamy mego bloga.

 

“- Dziwne te twoje usta. – Usłyszała, gdy tylko się minęli.
– Rozmazałam się?!
Gwałtownie odwróciła się na pięcie i skierowała do łazienki.
– Nie, wszystko OK, tylko ten kolor… – westchnął niemal żałośnie.”

Czytaj dalej —>

 

Kawa

Autorkę poznałam rok temu, gdy przyszła na spotkanie kawiarni literackiej w Białymstoku. Cieszę się, że dołączyła do grona znajomych pisarzy i teraz możecie  poznać małą próbkę jej twórczości.

Jeśli jeszcze nie piliście porannej kawy, to pewności posmakuje Wam ta serwowana przez Jolę Czemiel.

 

“Cholerne korki! – Wściekała się, bo po dzisiejszych zajęciach zaplanowała jeszcze kilka spraw.

Nie było sposobu, żeby zawrócić. Zresztą to i tak nic by nie dało. Następnym razem zostanie dłużej i poczyta książkę. Ten kurs na temat opcji walutowych, też jest jakiś do bani, niewiele nowego się dowiedziała. Na studiach już to wszystko przerobili. No, może z upływem czasu coś mądrego powiedzą. Zdjęła kurtkę. Przykręciła ogrzewanie w samochodzie i uchyliła okno.”

Czytaj dalej —>

 

 

Wiatr

“Ciepły podmuch uniósł jej długie włosy. Zanim zdążyły opaść, drugi przerzucił je na bok, chwilę później przez kolejny – prawie wszystkie wylądowały na czole. Edyta przez moment poczuła się, jakby była u fryzjera pod starodawną suszarką. Kiedy nagłe zawirowanie powietrza ustało, przeszedł ją dreszcz. Właściwie cała seria.”

Czytaj dalej —>

Cień księżyca

cien-ksiezycaDzisiaj “Czekoladki z pieprzem” zapraszają do lektury intrygującego, gościnnego tekstu autorstwa Queen of Ice.

“Mógł patrzeć na nią tylko kilka razy w miesiącu. Odkąd ujrzał ją pierwszy raz, noce bez niej były katorgą . Dłużyły się bardziej, niż cienie rzucane tuż przed zachodem.

Dlaczego ona? To pytanie rozpamiętywał na tysiące sposobów w te noce, gdy jego twarz skrywał cień. Spośród tylu miliardów ludzi widzianych z góry, właśnie ona przykuła jego wzrok. Piękna, jasna skóra nabierała blasku, gdy patrzył na nią. Niewielkie wzgórki piersi rzucały wtedy cień. Bawił się obserwując, jak przesuwają się z czasem. Nocny zegar księżycowy. Centymetry kwadratowe mroku wędrujące z porą nocy.”

Czytaj dalej —>

Instrukcja obsługi

instrukcja-obslugi“Siedzę nad parującym kubkiem kawy. Przede mną książka. O mężczyznach. O byciu z mężczyzną. Skoro z książek można nauczyć się skręcania mebli, układania płytek czy hodowania storczyków, to może doszkolić się w temacie obcowania z płcią przeciwną, a tym samym- w byciu razem z mężczyzną. Wiadomo, że testosteron ma inne działanie i potrzeby niż estrogen.

Deszcz za oknem od rana siąpi. Ludzie przemykają ulicą. Mnie jest ciepło i sucho, w tle przyjemna muzyczka, pachnie świeżo mielona kawa. Miła obsługa robi mi kanapkowe śniadanie. Jest przyjemny poranek w centrum miasta. Siedzę i czytam. I cholera mnie coraz bardziej bierze.”

Czytaj dalej —>

Kupić łóżko

kupic-lozko“Niby nic, a jednak to nie takie proste. Trzeba dobrać rozmiar, kolor i oczywiście musi mi się podobać, oraz pasować do reszty mebli.

Chodzę od sklepu do sklepu i oglądam, zastanawiając się, jak bardzo oderwani od rzeczywistości są projektanci takich mebli. Bufiaste, kanciaste, w kolorze „wieś tańczy i śpiewa”, albo tak ogromne, że pasują tylko do pokoju wielkości stadionu.

Nigdzie nie znajduję łóżka choćby zbliżonego do moich wyobrażeń. Może to ja mam taki spaczony gust, że chcę zwykłe, najzwyklejsze łóżko?”

Czytaj dalej —>

Kurs pisania

kurs-pisaniaPiątkowa bombonierka ma zaszczyt zaprezentować Ewę Dudziec i jej tekst napisany podczas wyzwania “Piszę codziennie”. Już w tym miesiącu nasza koleżanka zadebiutuje w zbiorowym tomiku z ćwiczeniami uczestników wyzwania. Póki co, u nas już teraz można zapoznać się z próbką jej twórczości.

«Wziął głęboki oddech, by uspokoić nerwy. Usłyszał jej ciepły głos, kiedy tłumaczyła pierwsze polecenie.– …ćwiczyć literkę „a”…

Teraz się wkurzył na samego siebie, że nie słuchał od początku i nie wiedział, co ma zrobić. Odsunął kartkę na brzeg ławki i podniósł wzrok na prowadzącą.

“Nooo… arbuzy to ona ma… – uśmiechnął się szeroko. – Może jeszcze polubię ten kurs.”»

Czytaj dalej —>

Tortury

torturyPiątkowa bombonierka nieustannie się zmienia i zaskakuje. Powolutku wracamy do własnej twórczości i na dzisiaj przygotowaliśmy mini formę od Iwony Wilk, która powstała podczas wyzwania “Rozbierz bohatera literackiego”.

“Całując jej brzuch, schodził coraz niżej… błądził rękoma po jej ciele, głaszcząc szyję, piersi i wewnętrzną stronę ud. Za każdym razem, gdy zbliżał się do środka, czuł jak napinała wszystkie mięśnie. Kiedy jej oddech wyraźnie przyspieszył, wsunął place między włoski.”

Czytaj dalej —>

Możliwość oceny mini form

facet_3Na prośbę naszych czytelników wprowadziliśmy małe zmiany techniczne.

Może mini formy, jak sama nazwa wskazuje, są krótkie… ale czyż potrzeba wiele słów, by wyrazić swoje myśli? Teraz niektóre teksty z tego działu, dostały swoje własne podstrony, a co za tym idzie – możliwość oceniania i komentowania.

Pozostałe mini formy można komentować na głównej stronie kategorii.

 

 

 

Mini formy, które można osobno oceniać:

KONTROLA JAKOŚCI

PORANNA KAWA

…ZIARENKO…

CZY DON KICHOT BYŁA KOBIETĄ?

Kontrola jakości

kontrola jakosciWakacje, wyjazdy, poszukiwania ciepła… Trochę się nam pomieszała kolejność publikacji, ale przynajmniej jak zwykle gorąco.

Dzisiaj pierwsza mini forma od Iwony Wilk. Smaczna i słodka.

“- Co chcesz na śniadanie? – Usłyszała kilka sekund po otworzeniu jednego oka. Drugie wciąż spało wciśnięte w poduszkę.
– Paróweczkę – odpowiedziała nieprzytomnie.
– Na paróweczkę trzeba sobie zasłużyć.
– Co??? – Otworzyła drugie oko i obróciła się na plecy.
– Takich dań się nie serwuje ot tak.
– Ale przecież byłam grzeczna… – wymamrotała.
– No właśnie – powiedział z szelmowskim uśmiechem.”

Czytaj dalej —>

W sądzie

dżinsy

«”Co za dziewczyna” – pomyślał, gdy podniosła się z ławki.
Wysoka. Szczupła. Z wyraźnie wciętą talią. Jakoś nigdy wcześniej nie zwrócił na to uwagi. Pewnie przez te obszerne swetry, które nosiła na co dzień. Ale nie dzisiaj. Dzisiaj nałożyła obcisłe dżinsy i dopasowan
ą bluzkę, która aż prosiła, by rozpiąć jej guziki. Tak, w tej chwili był gotów to zrobić. Jaki biustonosz mogła mieć na sobie? Liczył na czarny. Prosty. Bez zbędnych koronek. Podkreślający biel skóry pachnącej… truskawkami?… malinami?… czymś letnim i ciepłym. Czy też tak smakuje?»
Czytaj dalej —>