Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Nowe komentarze
Archiwum
Marzec 2017
P W Ś C P S N
« Lut    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
Reklama

Poranna kawa

seksObudził ją nagły dźwięk budzika. Zapomniała go wyłączyć, gdy kładła się spać. A w tej chwili już było za późno. Wiedziała, że więcej nie zaśnie. Trochę nieprzytomna usiadła na łóżku. Bose stopy szukały klapek na podłodze. W jednym z nich spał skulony diabełek. Odłożył aureolę obok. Zwinął się jak kot. Ogon podłożył pod głowę i tak przespał całą noc. Zdecydowanie spokojniej niż tę, w czasie której stróżował. Gdy go trąciła bosą stopą, przebudził się i znikł. A ona włożyła klapki, szlafrok i poszła do kuchni. Jak zwykle włączyła czajnik i wsypała kawę do kubka. Otworzyła lodówkę tylko po to, aby się upewnić, że mleko się skończyło. Zazwyczaj robiła zakupy ze względu na niego. Lub on rano wyskakiwał do pobliskiego sklepu. Skoro go nie było, nie było i zakupów. Wzruszyła ramionami i zalała kawę wrzątkiem. Wsypała dwie łyżeczki cukru. Łyknęła i się skrzywiła. Kawa bez mleka była okropna. Ale skoro skończyło się mleko. A jego nie było. Właśnie. Już drugi dzień go nie było. Wczoraj pracowała i prawie tego nie zauważyła. Tylko w nocy zaskoczona stwierdziła, że może wygodniej niż zwykle ułożyć się w łóżku. No a dzisiaj brakowało mleka. I miała wolny dzień. I mogła jeszcze pospać, tylko ten budzik niepotrzebnie zadzwonił. I nikt nie włączył jeszcze radia. Zawsze to on robił… Nieważne. Nie brakowało jej tego. Ale poranna cisza robiła się nie do zniesienia. Między jednym a drugim łykiem kawy włączyła radio. Spiker na siłę starał się być zabawny, ktoś ze słuchaczy dzielił się swoją poranną filozofią. Przegląd prasy się skończył jakiś czas temu.

Kawa jej nie smakowała. W kuchni rozbrzmiały skoczne rytmy. Nie miała ochoty na taniec. Wstawiła kubek do zlewu.

Krzysia

(Tekst pochodzi z tomiku „Podróż”.)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.