Wiatr

„Ciepły podmuch uniósł jej długie włosy. Zanim zdążyły opaść, drugi przerzucił je na bok, chwilę później przez kolejny – prawie wszystkie wylądowały na czole. Edyta przez moment poczuła się, jakby była u fryzjera pod starodawną suszarką. Kiedy nagłe zawirowanie powietrza ustało, przeszedł ją dreszcz. Właściwie cała seria.”

Czytaj dalej —>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.