Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Nowe komentarze
Archiwum
Kwiecień 2017
P W Ś C P S N
« Mar    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Logowanie do forum
Reklama

Opowiadania

Wieczór zmian

sunrise-978114_640Tym razem na wesoło, wpis gościnny Grażki.

„Hormony w mgnieniu oka posmutniały, a ich malutkie twarzyczki wypełniły się przerażeniem. «Seksu nie będzie» – zdawały się mówić, wychodząc z olbrzymiej komnaty. Drzwi zatrzasnęły się.”

Czytaj dalej —>

(Nie)oczekiwany gość

bed„Iwona pisała raport ze skończonej misji. W cichym gabinecie leżało parę teczek z dokumentami i zdjęciami, do których co jakiś czas zaglądała. Choć już minęło kilka dni, bez trudu przypominała sobie kolejne etapy akcji i ponownie analizowała każdy szczegół. Zwykle pracowała sama, ale czasem przydawało się wsparcie. Tak było tym razem. Żeby nie ekipa, mogłaby teraz nie siedzieć spokojnie przy biurku. Była naprawdę wdzięczna i zamierzała to dobitnie podkreślić w sprawozdaniu.

Spojrzała na swoje zdjęcie zrobione z ukrycia. Czarne wąskie dżinsy i skórzana kurtka. Przypomniała sobie Dariusza. Przez chwilę zastanawiała się, jak by się spisał jako członek zespołu, albo nawet jej partner.”

Czytaj dalej —>

Tryptyk erotyczny

erotica-734089_640Początek jest zawsze piękny. Koniec – różnie bywa. Zapraszamy do lektury kolejnej prozy poetyckiej autorstwa Krzysi:

„To coś więcej. Drżenie ciała. Powietrze ciężko opada na usta i uda. Smak potu pod językiem. To więcej. Dotyk i niecierpliwość. Jego dłoń w jej włosach.”

Czytaj dalej —>

Namiot

namiot„Słońce już dawno zaszło i tylko łuny ognisk wśród namiotów oświetlały okolicę. Gdzieś dalej ktoś brzdąkał na gitarze, a kilka głosów próbowało zaśpiewać do niekoniecznie równych rytmów.

Wpatrzony w płomienie, na wpół leżąc popijałem ostatnie piwo. Ktoś dorzucił kilka drewienek i ognisko odżyło.

Wieczór nie zapowiadał się interesująco, więc mimo względnie wczesnej pory pomyślałem o spaniu. To dopiero pierwszy dzień pod namiotami, czyli wszystko jeszcze przed nami. Na razie byliśmy tylko w trzech, a jutro dołączy reszta i zapewne już nie będzie możliwości się wyspać, więc dokończyłem piwo i powoli wstałem. ”
Czytaj dalej —>

… martinetka

Sałatka„Sterczały jej sutki. Mocno. Bluzka była na tyle opięta, że jeszcze chwila a zostanie rozerwana przez dwie ostre piramidy. Starał się patrzeć powyżej, niby nie zwracając uwagi na to, co widzi, do czego odruchowo opadał wzrok. Po chwili przestał słyszeć, co ona mówi. Zaczęła się rewolucja poniżej paska spodni. Co za wstyd kiedy się wyda co dzieje się z jego ciałem. Nie mógł na to pozwolić. Zasłonił złożonymi dłońmi rozporek.”

Czytaj dalej —>

Nas tu nie ma

deszczTo krótkie opowiadanie powstało jako efekt ćwiczenia na grupie „Lepsze twarze Grey’a” o zakazanych miejscach na seks. Autorki, które zrobiły to zadanie, udowodniły, że wszędzie się da…

Jako że odkopałam to ćwiczenie z dużym opóźnieniem, poszłam krok dalej: jak się z tego miejsca wyplątać?

„Przemoczeni wbiegli na schody, pod daszek. Wreszcie mogli zetrzeć krople spływające do oczu. Piotr wcisnął rękę do kieszeni spodni po klucze. Ledwo je wyjął z pomiędzy sklejonych warstw materiału. Zgrabiałymi dłońmi przytrzymywał pęk, żeby nie dźwięczały. Zacisnął zęby ze złości. Przez zimno i otaczający mrok nie mógł trafić w zamek, który otwierał już dziesiątki razy.”
Czytaj dalej —>

Pierwszy raz

ballet-843050_640„Gdy wychodziła z domu, miała nieogolone nogi. Świadomie, na wzór bohaterki serialu, nie poddała się depilacji – to miał być pewny sposób na pozostanie dziewicą jeszcze przez jakiś czas. Że niezbyt skuteczny, zrozumiała, gdy całowali się w samochodzie. Gdy nie mogła oderwać się od jego ust. Gdy wilgotniała między nogami, a jego dłoń wślizgiwała się pod jej spódnicę. Gdyby wtedy nie natknął się na przeszkodę w postaci rajstop…”
Czytaj dalej —>

Grzanki

grzanka_1Na dzisiaj przygotowaliśmy kilka słów o Agnieszce oraz przepyszne grzanki.

„Ciało otulała satynowa pościel. Poduszka wcale nie była miękka a i pościel nie całkiem już świeża. Ktoś trzasnął drzwiami. Zaszczekał pies. Stuk obcasów na schodach. W tle słychać rozmawiających ludzi. Gdzieś zakwilił dzwonek, może to i telefonu. Przeciągnęła się. Wspaniałe uczucie wczesnego poranka. Miękkie, nareszcie zaspokojone ciało było ciepłe i pachnące czymś tajemniczym, choć doskonale znanym. Wysunęła się z łóżka, bosa stopa zanurzyła się w puchatym dywanie.”

Czytaj dalej —>

 

Druga porcja

klatka_1Dziś w naszej bombonierce twardy orzech do zgryzienia, oblany czekoladą oczywiście. Czyli opowiadanie „Nieproszony Gość” Iwony Wilk z odrobiną tajemnicy
i kryminalnym wątkiem. Niektórzy może już znają, ale to tylko przedsmak przed dalszym ciągiem.

„Iwona stanęła jak wryta w progu swego mieszkania. Patrzyła na nieznajomego, młodego mężczyznę, który zamiast „dzień dobry” wywalił na nią wiadro pretensji.”
Czytaj dalej —>

Zajrzyj do środka

filizankaWitamy Was, Drodzy Internauci

Jesteśmy w trakcie tworzenia naszych Czekoladek z Pieprzem. Na początek w naszym słodko-pikantnym menu na przystawkę serwujemy kilka słów
„O nas” i zarys tematyki, którą będziemy poruszać.

Jako dzisiejsze danie główne przedstawiamy dwie autorki naszych felietonów i opowiadań.

Na deser z kolei proponujemy krótkie opowiadanie Krzysi z odrobiną pieprzu.