Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Archiwum
Czerwiec 2017
P W Ś C P S N
« Maj   Lip »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
Logowanie do forum
Reklama

Miesięczne archiwum: Czerwiec 2017

Dreszcz emocji

„Jeszcze bardziej przeszywał mnie dreszcz emocji i wielkiego niepokoju, gdy postanowiłam porzucić pseudonim i publikować pod własnym nazwiskiem. Co na to Czytelnicy, czy nie poczują się oszukani?… Liczyłam na zrozumienie, bo pisanie o seksie jest bardzo specyficzne. I pomimo, że wiele osób pisze niezwykle otwarcie, porusza wrażliwe i trudne tematy… to większość autorów posługuje się pseudonimem. Może za mało ich znam. :)”

Czytaj dalej —>

Wizaż śmierci – po redakcji

Proces wydawniczy „Wizażu śmierci” narobił nieco zamieszania, a przede wszystkim pozbawił mnie czasu na wszelkie inne rzeczy. W zeszłym tygodniu, w zwyczajowej porze publikacji nowego tekstu na „Czekoladkach z pieprzem”, zatwierdzałam ostanie kropki, przecinki i poprawiałam literówki. Wreszcie udało się zakończyć wszystkie prace redakcyjne, korektorskie i książka poszła już do druku.

Z racji, że tydzień temu nic nie wstawiłam we wtorek, teraz wyjątkowo skracam czas od ostatniego wpisu. Jak już wspomniałam, nie było czasu na nic, więc dziś zapraszam do zapoznania się z już ostateczną wersją fragmentu III rozdziału „Wizażu śmierci” – taką, jaką będziecie mogli przeczytać w książce.

Znów podjęłam wyzwanie Krzysi, więc trzymajcie kciuki, żeby z ćwiczeń powstały nowe opowiadania na „Czekoladki z pieprzem”.

Liczę, że się spodoba Wam jeszcze bardziej i zachęci do wsparcia mojej zbiórki społecznej. Jeszcze tylko do jutra można nabyć książki wraz z bonusami. Przejdź do projektu —>

 

„Przywołał w myślach jej obraz, uśmiech, kocie ruchy. Zatrzepotała długimi, czarnymi rzęsami, jakby pytała, czy mu się podoba. Spojrzał na nią – wyglądała cudownie.

Z każdą chwilą coraz lepiej przypominał sobie, jakie robiła na nim wrażenie. Na samą myśl ściskało go w środku. Uświadomił sobie, że w poniedziałek, podczas sesji, zapierało mu dech w piersiach.”

Czytaj dalej —>

 

 

 

Ćwiczenie – Stajnia Augiasza

Już kilka autorek, które gościły na naszych łamach, zaprezentowały opowiadania pod hasłem „stajnia Augiasza”. Poniżej zdradzam tajemnicę, skąd się to wzięło.

Ćwiczenie

Kiedyś, w zamierzchłych czasach, napisałam:

„No tak, ale Ty wolisz skupić się na opisach seksu i nie masz ochoty na wymyślanie wyjątkowo skomplikowanej akcji. Radzę, żebyś sięgnęła (sięgnął) po baśnie lub mity. Przenieś ich główne wątki do czasów współczesnych i… sukces gwarantowany. Tak właśnie działają historie, które znamy od zawsze. Nie wierzysz? To zastanów się przez chwilę, czymże jest Pięćdziesiąt twarzy Greya? Moim zdaniem to kolejna wersja KopciuszkaPięknej i Bestii, a może i Królowej Śniegu…?”. (http://piszebochce.pl/jak-napisac-powiesc-erotyczna/, online 20.05.2016)

Tak,  fragment pochodzi z artykułu zamieszczonego na moim blogu.

Twoje zadanie na dzisiaj

Dzisiaj chcę zachęcić Cię do stworzenia historii opartej na micie – a raczej fragmencie mitu – o Heraklesie (Herkulesie). Konkretnie chodzi mi o stajnię Augiasza. Pamiętasz, była jednym z zadań Herkulesa…? Miała zostać sprzątnięta w ciągu jednego dnia. Fizycznie niewykonalne, a jednak… Herakles przepuścił przez stajnię wodę z rzeki i przed zmierzchem stajnia była czysta.

Ćwiczenie możesz wykonać w jednej z dwóch wersji lub w obu wersjach:

  1. Opisz scenę łóżkową, która będzie nawiązywała do stajni Augiasza.
  2. Po urlopie wracasz do swojego biura, a tam stajnia Augiasza.

Chcesz więcej ćwiczeń – zapraszam na 14-dniowe wyzwanie „Piszę codziennie”.