Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Archiwum
Październik 2017
P W Ś C P S N
« Wrz    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
Reklama

Tramwaj

Tramwaj„Patrząc przez szybę pędzącego tramwaju, Zbyszek przeklinał w myślach dzisiejszy poranek. Pech go prześladował na każdym kroku. Co za dzień? Wszystko szło nie tak. Niby drobne rzeczy, ale jednak wkurzały niemiłosiernie. Chciałoby się krzyknąć ze złości, no ale był w miejscu publicznym i raczej nie wypadało.

Powiódł wściekłym wzrokiem po pasażerach i natychmiast napotkał jej wzrok. Siedziała gdzieś w połowie wagonu i patrzyła prosto w jego oczy.”
Czytaj dalej —>

8 odpowiedzi na „Tramwaj”

  • Świetnie napisany tekst!
    Komentarz mojego mężczyzny: „Każdy facet o tym marzy, a żaden nie wierzy że mu się przydarzy” 🙂

    niech się Wam dzieje tak, jak marzycie chłopaki!

  • Bardzo trafny komentarz. Jadąc komunikacją miejską zwyczaj trzymamy nosy w szybie, albo w telefonie. Jest wielce prawdopodobne, że przez to wiele nas omija.

  • Super tekst! Masz racje z tym, że wiele tracimy patrząc w telefon albo w szybę. Pozdrawiam

  • To nie jest destruktywna krytyka, tylko opinia. Wydaje się, że ten przeciętny i nieprzyjemnie napisany tekst dostaje oceny wyłącznie za to, że jest o seksie. Interpunkcja niedoskonała, a słownictwo przywodzi mi na myśl debiuty 14-latków. Naprawdę źle się to odbiera. Pomijając bezrefleksyjność bohaterów i ten pasek, który jakimś cudem coś tam podkreśla u siedzącej postaci, to chybiona kwiecistość daje po twarzy co linijkę zamiast pozwolić zanurzyć się w dosłowność tekstem dynamicznym i bezpośrednim, jak samo wydarzenie. Jak zawsze, polecam pokazać ten tekst wielu osobom z pytaniem, co jest jego słabą stroną, dzięki czemu ma szansę powstać jego doskonalsza wersja.

  • Daikin, ja Ci napiszę po raz setny, że jesteś Mistrz. Nie obchodzi mnie ile błędów popełniasz, niech inni Ci o tym piszą, ja wyrażę swoje zdanie krótko. Pisząc to, sprawiasz mi ogromną przyjemność. (może nie brzmi to jak powinno, ale cóż :)).

  • Dziękuję za słowa otuchy.
    Aż się chce pisać dalej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.