Dworzec 2
“Włosy opadały jej na oczy. Podrzucała zabawnie głową w bok, po czym niesforna grzywka na moment odsłaniała brązowe oczy, ładnie zarysowane brwi i krągły, niewielki nosek. Kiedy z niezwykłym uporem zasłona z włosów zakrywała zazdrośnie twarz, następował gest odrzucenia głowy i trwał taki niby taniec. Stała, rozglądając się w koło. Na wprost dostrzegła tablicę informacyjną. Przymrużyła oczy, wyciągnęła głowę do przodu, wysunęła lekko podbródek.
Już miała się poruszyć i iść w kierunku tablicy, kiedy usłyszała powitanie:-
– Cześć – Odwróciła głowę. Patrzyła na niego tak, jakby go wcale nie widziała. – Cześć – powtórzył.”

