(NIE)ZNANY GOŚĆ (cz.4.)
“Obudził ją uporczywy dzwonek telefonu. Głowa pulsowała w rytm muzyki. Iwona miała wrażenie, że zaraz wybuchnie. Podnosząc się z łóżka, poczuła wilgotną poszewkę na poduszce.
„Co tu się działo? – pomyślała rozmasowując skronie. Rozejrzała się po sypialni. Wszystko wyglądało zwyczajnie. – Matko, co ja wczoraj piłam?” – zastanawiała się z trudem.
– Cześć, Kaśka – stęknęła do słuchawki.
– Cześć. Będziesz dziś w firmie? – koleżanka spytała krótko.
– A mam nie być? – Iwona zaczynała się budzić.
– Spóźniasz się już godzinę, szef chciał wiedzieć, co się dzieje.
– Godzinę?!!! – krzyknęła do słuchawki. – Kurwa mać! – Szybko się podniosła i odsłoniła okno, za którym było jasno. – Kaśka… nie pamiętam, gdzie wczoraj piliśmy, ani ile… Nie wiem… co się stało…”

