Lustro
Zgodnie z wczorajszą obietnicą, przedstawiam fragment przedostatniego tekstu ze zbioru opowiadań o Ewelinie i Jasonie. Mam nadzieję, że przetrwacie poczynania bohaterów. 😉
“Jego długie, czarne włosy łaskotały piersi. Czuła twardniejące sutki pod jego dotykiem. Dostawała gęsiej skórki przy każdym pocałunku, schodzącym coraz niżej.
Dlaczego mu na to pozwalam? – Resztki zdrowego rozsądku odezwały się w Ewelinie, gdy nieznajomy pieścił jej pępek, a wino szumiało w głowie. – Gdzie teraz jest moje drugie ja, które zawsze powstrzymuje mnie przed robieniem głupot? – Westchnęła, kiedy dotarł do jej łona.
Przecież zawsze jestem przy tobie. – Usłyszała znajomy głos w swoich myślach.”

