Biuro
Robiliśmy ankietę na kontynuację opowiadań, u mnie padło na “Windę”. Długo szukałam sposobu, jak się do tego zabrać. W końcu Michał i Alicja znów pozwolili zajrzeć do ich codziennego życia.
“Z impetem zamknęła segregator i rzuciła nim na stół. Herbata w szklance się zakołysała, a mężczyzna siedzący naprzeciwko, podskoczył na krześle.
– Wyjdź – powiedziała, z trudem hamując wściekłość. – Natychmiast! – Zacisnęła zęby.
– Źle mnie pani zrozumiała… – próbował się tłumaczyć, ale nie dała mu dokończyć.
– Źle zrozumiałam?! – krzyknęła. – Tu nie ma czego źle rozumieć! To zadanie to była ściema! – Oczy mężczyzny się rozszerzyły ze zdziwienia.
Wstała za stołu konferencyjnego i podeszła do biurka. Podniosła słuchawkę wewnętrznego telefonu:
– Natychmiast do mnie. Po drodze zabierzcie Michała. – Kątem oka zobaczyła, jak pracownik wycofuje się w stronę drzwi. – A ty dokąd?!!!”

