Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Nowe komentarze
Archiwum
Marzec 2017
P W Ś C P S N
« Lut    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
Reklama

…czerwono

 

czerwono_2_fixPoproszę, żebyś pokroił chorizo na cieniutkie plastry, delikatnie je podsmażył do chrupkości na gorącej patelni, dodał pieczarki w plasterkach i obfitą garść pokrojonej drobniutko pietruszkowej naci, a to wszystko położył na kromce świeżutkiego chleba i podał mi na tarasie jako przekąskę do lampki wytrawnego, czerwonego wina w zamian za ognistego buziaka i smak mojej szminki na twoich ustach…

 

Padało. Dziś nici z mycia okien. Cały tygodniowy plan pewnie legnie w gruzach, bo przecież przez deszcz nie uda się zrealizować ustalonego harmonogramu. No cóż, powód dobry jak każdy inny. Zacinające krople deszczu moczyły szyby. Patrzyła przez okno. Stare trampki, szary dres i podkoszulek. Szkoda je było wyrzucić, a do sprzątania idealnie się nadawały. Włosy w kucyk, bo najwygodniej. W tle radio grało jakąś muzykę, krople deszczu uderzając o szybę, wtórowały do taktu. Przymrużyła oczy, wzięła głębszy oddech i…

Rytm hiszpańskiej muzyki zmusił do poruszenia biodrami, rozpuszczone włosy spłynęły na ramiona, stopa palcami dotknęła parkietu. Ramiona do góry, biodra w lewo, biodra w prawo. Pupa mocno wygięta. Plecy lekko pochylone. Stopa do przodu, palce do góry. Podniosła brodę wyżej, przechyliła głowę do tyłu, trochę w bok, prawe ramię do przodu, dłoń wysoko wyciągnięta do góry. Ponad głowę. Odsłonięta naga szyja, dekolt rozsuwa się. Stopa w bok, biodro w bok. Rozcięcie długiej spódnicy uwalnia kolano. I wyrzut biodra i w drugą stronę i mocno. Pupa – mocne wygięcie. Dłonie zanurzyły się i uniosły włosy do góry. Głowa przechylona do tyłu. Półotwarte usta, przymknięte oczy, szybszy oddech. Biodro znowu w bok – mocno, stopa do przodu, i druga i biodro znowu w bok. Kolejny ruch odsłania krągłość brzucha, pokazuje się pępek. Łokieć do góry. Zmiana, łokieć w dół, drugi do góry, wyrzut biodra i stopa do przodu. Pierś prawie wysuwa się z koszuli, kolejny ruch. Koszula zsuwa się z ramienia, niżej, odchylając drugie ramię. Ręce do góry, włosy unoszone w dłoniach rozsypują się po plecach. Piersi falują. Biodra w lewo, mocny wyrzut. Biodra w prawo. Mocno! Spódnica coraz niżej. Niteczka stringów podkreśla krągłość brzucha. Przechył do przodu, piersi zaraz uciekną z koszuli, szyja mocno wyciągnięta, ręce przed siebie, mocno. Półotwarte oczy, rozchylone usta zwilżone językiem, szybki oddech, wilgotne dłonie.

Marcin stał w narożniku sali i nie mógł się oprzeć, dech zamarł mu w piersiach. Patrzył, jak Zuza się porusza. Dziś przyjechał wcześniej, żeby dłużej nie czekać. To był świetny pomysł na prezent – kurs tańca hiszpańskiego. Na początku nie chciała się zgodzić, bo niby nie ma czasu, bo dużo pracy, bo drugi koniec miasta. Zaoferował się więc, że będzie ją woził, a po zajęciach zabierał do domu. Opór trwał przez kolejne dwa – trzy spotkania taneczne. Potem wszystko się zmieniło. Patrzył, jak rozkwitała, jak zmieniała się ze spotkania na spotkanie, coraz bardziej. Zaczęła się inaczej ubierać: spódnica, lekkie buty, zwiewna bluzka. Często rozpuszczała włosy, zaczęła malować oczy. Pomadka na ustach. Różowa. Raz była czerwona. Czerwona była taka… doskonale pamiętał – czerwień jej warg zaskoczyła go, kiedy Zuza otworzyła drzwi.

– Co? Za mocno? – zapytała, widząc jego zaskoczenie.

– Nie. No co ty. Super właśnie – czuł się jak sztubak przyłapany na psocie. – Wyrąbiście wygląda – myślał. – Kurcze, co się ze mną dzieje.

Zuzanna – sąsiadka, mała, szara i myszowato niewidoczna dziewczyna. Taka spokojna, że kiedy babcia opowiedziała mu, jak wiele pomocy udziela jej dziewczyna z naprzeciwka, nawet nie skojarzył, o kim mówi. Tyle lat byli przecież sąsiadami. Zaraz po skończeniu technikum wyjechał do ojca. Babcia, z którą mieszkał i która go wychowywała została sama. Teraz wrócił, bo staruszka potrzebowała już większej pomocy, a i on sam miał dość wojaży i zwyczajnie tęsknił.

 

Agnieszka

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.