Kawa
Autorkę poznałam rok temu, gdy przyszła na spotkanie kawiarni literackiej w Białymstoku. Cieszę się, że dołączyła do grona znajomych pisarzy i teraz możecie poznać małą próbkę jej twórczości.
Jeśli jeszcze nie piliście porannej kawy, to pewności posmakuje Wam ta serwowana przez Jolę Czemiel.
“Cholerne korki! – Wściekała się, bo po dzisiejszych zajęciach zaplanowała jeszcze kilka spraw.
Nie było sposobu, żeby zawrócić. Zresztą to i tak nic by nie dało. Następnym razem zostanie dłużej i poczyta książkę. Ten kurs na temat opcji walutowych, też jest jakiś do bani, niewiele nowego się dowiedziała. Na studiach już to wszystko przerobili. No, może z upływem czasu coś mądrego powiedzą. Zdjęła kurtkę. Przykręciła ogrzewanie w samochodzie i uchyliła okno.”

