Miesięczne archiwum: Listopad 2018
Pieprzny kalendarz
Z zamiarem stworzenia kalendarza nosiłam się trzy lata, czyli właściwie od początku istnienia bloga. W końcu się zmobilizowałam i o to jest!
Oddaję w Wasze ręce 12 nowych, dotąd nie publikowanych ba blogu, fotografii. Dla każdego coś miłego – zarówno Panie, jak i panowie będą mieli na czym zawiesić oko.
Od dzisiejszego wieczoru można zamawiać kalendarz w ramach przedsprzedaży. Tylko do 10 grudnia 2018 r. kosztuje 30 zł razem z wysyłką, na terenie Polski.
Kalendarz ścienny w formacie A3. Więcej parametrów znajdziecie w opisie aukcji.
ZAMÓW —>
Stanowisko
“Andrzej właśnie opowiadał dowcip, który już znała, i do tego przekręcał istotne szczegóły, kompletnie zniekształcając puentę. Nie chciała tego słuchać, więc szybko dopiła wodę i ruszyła do baru po następną szklankę.
– Też zęby cię rozbolały od tego kawału?
Usłyszała tuż za plecami ciepły głos Krystiana. Odwróciła się i uśmiechnęła do kolegi.
– Można tak to ująć.
Zamilkła i czekała, aż barman do niej podejdzie.
– Czemu zamawiasz tylko wodę? Jesteś na odwyku? – Krystian przewiercał ją wzrokiem.
– To też można tak ująć. – Stanęła bokiem do chłopaka, bo nagle poczuła się skrępowana jego spojrzeniem. – Prowadzę – znów się uśmiechnęła, żeby go nie urazić. – Mogę prosić o więcej lodu. – Niespodziewana bliskość Krystiana wywołała falę gorąca.”

