Miesięczne archiwum: Październik 2018
DO SNU
Dziś drugi raz mamy przyjemność gościć Małgorzatę Radtke na naszych łamach oraz jej nowy tekst zapowiadający tomik opowiadań z sierż. szt. Szadurskim, który planuje wydać w przyszłym roku w formie e-booka. Historie te będą dodatkiem do powieści kryminalnej, pod roboczym tytułem „Pihon”.
“Tamten wypadek na dachu wykańczał go psychicznie. Zagnieździł się w nim gorzej od kleszcza. Czuł, że coś ściąga go na dno i nie umiał z tym walczyć. Potrafił zasnąć tylko wtedy, gdy był wykończony, więc opracował dla siebie system. Po pracy przebierał się w dresy, zbiegał do piwnicy i uderzał w worek treningowy, wyobrażając sobie, że walczy z wrogiem. Wywalał ciosy tak długo, aż rozbolały go mięśnie. Na tym nie kończył treningu. Wybiegał na drogę rowerową i przebiegał raz sprintem, raz truchtem około pięciu kilometrów. Po wszystkim wracał pod prysznic.”
Bilet
Nałożyła najlepszą sukienkę, zrobiła mocny makijaż i spakowała torbę podróżną z najpotrzebniejszymi rzeczami. Miała już dosyć samotnych nocy i cichych dni obok, jak się jej do tej pory zdawało, najbliższej osoby. Ostatnio prawie już nie rozmawiali. Kiedy on wychodził do pracy, ona jeszcze spała, gdy wracał, ona zaczynała popołudniową zmianę. Zostawiali sobie liściki na lodówce, z każdym dniem coraz krótsze.
Za ostatnie pieniądze pojechała taksówką do najlepszego hotelu w mieście i wynajęła pokój. Wiedziała, że tutaj nie spotka żadnych znajomych. Zeszła do baru i zamówiła kolorowego drinka. Spojrzała w lustro nad kontuarem – nigdy wcześniej tak mocno się nie malowała i teraz miała wrażenie, że patrzy na obcą kobietę. Trochę ją to przeraziło, ale taki właśnie był zamiar.

