Nowe komentarze
Archiwum
Marzec 2018
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
Logowanie do forum

Miesięczne archiwum: Marzec 2018

Kawa

Autorkę poznałam rok temu, gdy przyszła na spotkanie kawiarni literackiej w Białymstoku. Cieszę się, że dołączyła do grona znajomych pisarzy i teraz możecie  poznać małą próbkę jej twórczości.

Jeśli jeszcze nie piliście porannej kawy, to pewności posmakuje Wam ta serwowana przez Jolę Czemiel.

 

“Cholerne korki! – Wściekała się, bo po dzisiejszych zajęciach zaplanowała jeszcze kilka spraw.

Nie było sposobu, żeby zawrócić. Zresztą to i tak nic by nie dało. Następnym razem zostanie dłużej i poczyta książkę. Ten kurs na temat opcji walutowych, też jest jakiś do bani, niewiele nowego się dowiedziała. Na studiach już to wszystko przerobili. No, może z upływem czasu coś mądrego powiedzą. Zdjęła kurtkę. Przykręciła ogrzewanie w samochodzie i uchyliła okno.”

Czytaj dalej —>

 

 

Inicjacja

Nie ma przypadków. Miałam nie publikować tego opowiadania na blogu i zostawić je tylko na łamach przyszłego zbioru spin-offów o Richim. Jeszcze w weekend nie miałam planu na dzisiejszy tekst, dopóki znajomy nie przypomniał mi o pewnej rocznicy.

Właśnie dziś mija 55 lat, odkąd Piotr Kaczkowski (jeden z moich ulubionych dziennikarzy muzycznych) zasiadł przed mikrofonem.

Richiego i Caroline mieliście okazję już poznać, a teraz zobaczcie jak doszło do ich pierwszej rozmowy.

 

“Kiedy chciała wyrzucić laptopa przez okno, zapiszczało powiadomienie o nowej wiadomości na forum fotograficznym. Była tak wściekła z powodu ostatniej odpowiedzi na jej post, że postanowiła zignorować próbę kontaktu i wyrejestrować się z całego portalu.”

Czytaj dalej —>

 

Lustro

Zgodnie z wczorajszą obietnicą,  przedstawiam fragment przedostatniego tekstu ze zbioru opowiadań o Ewelinie i Jasonie. Mam nadzieję, że przetrwacie poczynania bohaterów. 😉

 

“Jego długie, czarne włosy łaskotały piersi. Czuła twardniejące sutki pod jego dotykiem. Dostawała gęsiej skórki przy każdym pocałunku, schodzącym coraz niżej.

Dlaczego mu na to pozwalam? – Resztki zdrowego rozsądku odezwały się w Ewelinie, gdy nieznajomy pieścił jej pępek, a wino szumiało w głowie. – Gdzie teraz jest moje drugie ja, które zawsze powstrzymuje mnie przed robieniem głupot? – Westchnęła, kiedy dotarł do jej łona.

Przecież zawsze jestem przy tobie. – Usłyszała znajomy głos w swoich myślach.”

Czytaj dalej —>

Na krawędzi – fragment

Annę Partykę-Judge już znacie. Jesienią 2018 roku ukaże się jej nowa powieść “Na krawędzi”, której fragment dzisiaj prezentujemy.

“Pchnął ją lekko w kierunku łóżka. Oparła dłonie o jego brzeg. Pomógł jej wypiąć pośladki a sam zanurzył się między nimi i jeszcze bardziej rozchylając jej uda, odnalazł to, czego szukał…

Cichy syk wydobył się z jej ust. Albert tego nie widział, ale zamknęła oczy. Jakby otaczający półmrok pokoju nie był wystarczający. Wyłączyła wrażenia wzrokowe, aby zagłębić się w lepszym odczuwaniu napływającej rozkoszy. Wypychała ku niemu pośladki nakazując mu intensywniejszą penetrację języka. Zrozumiał.”

Czytaj dalej —>