Miesięczne archiwum: Marzec 2018
Kawa
Autorkę poznałam rok temu, gdy przyszła na spotkanie kawiarni literackiej w Białymstoku. Cieszę się, że dołączyła do grona znajomych pisarzy i teraz możecie poznać małą próbkę jej twórczości.
Jeśli jeszcze nie piliście porannej kawy, to pewności posmakuje Wam ta serwowana przez Jolę Czemiel.
“Cholerne korki! – Wściekała się, bo po dzisiejszych zajęciach zaplanowała jeszcze kilka spraw.
Nie było sposobu, żeby zawrócić. Zresztą to i tak nic by nie dało. Następnym razem zostanie dłużej i poczyta książkę. Ten kurs na temat opcji walutowych, też jest jakiś do bani, niewiele nowego się dowiedziała. Na studiach już to wszystko przerobili. No, może z upływem czasu coś mądrego powiedzą. Zdjęła kurtkę. Przykręciła ogrzewanie w samochodzie i uchyliła okno.”
Inicjacja
Nie ma przypadków. Miałam nie publikować tego opowiadania na blogu i zostawić je tylko na łamach przyszłego zbioru spin-offów o Richim. Jeszcze w weekend nie miałam planu na dzisiejszy tekst, dopóki znajomy nie przypomniał mi o pewnej rocznicy.
Właśnie dziś mija 55 lat, odkąd Piotr Kaczkowski (jeden z moich ulubionych dziennikarzy muzycznych) zasiadł przed mikrofonem.
Richiego i Caroline mieliście okazję już poznać, a teraz zobaczcie jak doszło do ich pierwszej rozmowy.
“Kiedy chciała wyrzucić laptopa przez okno, zapiszczało powiadomienie o nowej wiadomości na forum fotograficznym. Była tak wściekła z powodu ostatniej odpowiedzi na jej post, że postanowiła zignorować próbę kontaktu i wyrejestrować się z całego portalu.”
Lustro
Zgodnie z wczorajszą obietnicą, przedstawiam fragment przedostatniego tekstu ze zbioru opowiadań o Ewelinie i Jasonie. Mam nadzieję, że przetrwacie poczynania bohaterów. 😉
“Jego długie, czarne włosy łaskotały piersi. Czuła twardniejące sutki pod jego dotykiem. Dostawała gęsiej skórki przy każdym pocałunku, schodzącym coraz niżej.
Dlaczego mu na to pozwalam? – Resztki zdrowego rozsądku odezwały się w Ewelinie, gdy nieznajomy pieścił jej pępek, a wino szumiało w głowie. – Gdzie teraz jest moje drugie ja, które zawsze powstrzymuje mnie przed robieniem głupot? – Westchnęła, kiedy dotarł do jej łona.
Przecież zawsze jestem przy tobie. – Usłyszała znajomy głos w swoich myślach.”
Na krawędzi – fragment
Annę Partykę-Judge już znacie. Jesienią 2018 roku ukaże się jej nowa powieść “Na krawędzi”, której fragment dzisiaj prezentujemy.
“Pchnął ją lekko w kierunku łóżka. Oparła dłonie o jego brzeg. Pomógł jej wypiąć pośladki a sam zanurzył się między nimi i jeszcze bardziej rozchylając jej uda, odnalazł to, czego szukał…
Cichy syk wydobył się z jej ust. Albert tego nie widział, ale zamknęła oczy. Jakby otaczający półmrok pokoju nie był wystarczający. Wyłączyła wrażenia wzrokowe, aby zagłębić się w lepszym odczuwaniu napływającej rozkoszy. Wypychała ku niemu pośladki nakazując mu intensywniejszą penetrację języka. Zrozumiał.”

