…ziarenko…
“Ulewa. Ulewa, aż śpiewa! Kocham deszcz. Deszcz zmywa z ciała i duszy wszystko. Cały kurz, zamieszanie dnia wczorajszego i tego codziennego. Jak twoje pocałunki, jak twoje ramiona. Zagarniasz świat ciała, zasłaniasz sobą wszystko – radości, smutki. Przestaję myśleć, poddaję się cała, ulegam jak ziarenko pieprzu żarnom młynka. Wydobywasz smaki, soki, wonie i aromaty. Wsuwasz się głęboko, wnikasz w kobiecość.”

