Moja prześliczna mufka
Piątkowa bombonierka w muzycznej odsłonie. Piosenka przywieziona z Australii i przetłumaczona przez Jacka Kaczmarskiego “Mufka” jak najbardziej mieści się w klimatach Czekoladek z pieprzem.
Jacek Kaczmarski (tłum.)
Moja prześliczna mufka
Prześliczna dzieweczka na spacer raz szła
Gdy noc ją złapała wietrzysta i zła
Być może przestraszyłby ziąb i mrok ją
Lecz miała wszak mufkę prześliczną swą
Nie ruszaj to moje, weź precz łapy swoje,
Popsujesz ją boję się o mufkę swą
Więc szła w dół ulicy przez zamieć i mrok
Gdy jakiś młodzieniec z nią zrównał swój krok
Na widok jej uśmiech rozjaśnił mu twarz
Ach panno prześliczną wszak mufkę ty masz
Nie ruszaj to moje …
Wiem dobrze, że mam mufkę śliczną jak sen
Co chłopców spojrzenia przyciąga co dzień
Różowym jedwabiem podszyta pod spodem
A z wierzchu futerko co chroni przed chłodem
Nie ruszaj to moje …
Lecz mufka jest moja i nic do niej ci
Bo mama kazała strzec dobrze jej mi
Więc idź w swoją stronę i zostaw mnie już
Bo nie dam ci mufki i za tysiąc róż
Nie ruszaj to moje …
Lecz noc była zimna i pannie co szła
Zachciało się winka kubeczek lub dwa
Po winku zbyt mocnym zagościł sen w niej
A chłopcy z jej mufką hulali że hej
Nie ruszaj to moje …
Zbudziwszy się w płacz uderzyła i jęk
Zepsuli mi mufkę i szew na niej pękł
Odarli futerko i jedwab na fest
I na nic ma mufka zupełnie już jest
Nie ruszaj to moje …
Więc młode dziewczęta strzec trzeba się wam
Tych chłopców co z wami chcą być sam na sam
Przeminą raz dwa wina szum, słodkie słówka
A w darze zostanie wam dziurawa mufka
Nie ruszaj to moje …

