Dzień kobiet
“- Pogięło cię stary? Jestem zmęczona po pracy i nie chce mi się łazić po knajpach – zrzuciła buty w przedpokoju i zdecydowanym krokiem wkroczyła do kuchni.
– Nie, nie jakaś tam knajpa, po prostu chodź i tyle – wziął ją pod rękę i zawrócił do przedpokoju.
Trochę się opierała, ale w końcu uległa. Z cierpiącą miną założyła buty.
– Coś ty znowu wymyślił? Nie możesz mi dać kwiatka na dzień kobiet? Jestem zmęczona i chcę się położyć…
Był głuchy na jej zawodzenie i argumenty. Miał plan i chciał go zrealizować.
Chwycił torebkę, którą przed chwilą położyła na komodzie i cierpliwie czekał, aż założy buty.
– Ty jak coś wymyślisz… zmęczona jestem i może bym się przebrała – spojrzała krytycznie w lustro.
– Nie musisz, ślicznie wyglądasz, jak zawsze – otworzył drzwi i delikatnie pociągnął ją za łokieć.”
[adsense_inserter id=”779″]


Naleśniki z bitą śmietaną,zaorałeś mi mózg normalnie padłem, Lece smażyć !!! Pozdro Mistrzu !