Statystyki
“Tak naprawdę to nie widziałam, o co dokładnie mi chodzi. Może zwyczajnie po babsku zazdrościłam? A może po prostu nie rozumiałam. Miałam jednak w sobie przekonanie, że powinnam coś zrobić, jakoś się zachować czy powiedzieć. Nie zrobiłam nic.
Smażyłam pieczarki na kolację. Lubię podane z podrumienioną bułką lub bagietką. Na maśle oczywiście. Pieczarki, mniejsze czy większe, po umyciu kroję na plastry. Rozgrzewam masło, grzyby układam tak, aby każdy kawałek smażył się na maśle. Czekam, aż się lekko zrumienią i przewracam na drugą stronę. Dodaję świeżo zmielonego pieprzu. Nie używam soli. Samo masło wystarczy.”

