Bieg
“Krytycznym wzrokiem przyjrzałem się swoim butom. Wyglądały jak ostatnie nieszczęście, ale były szalenie wygodne. Porzuciłem myśl o zakupie nowych i porządnie dociągnąłem sznurowadła.
Spojrzałem na zegarek.
Już czas.
Wepchnąłem do uszu słuchawki, a muzyka dodała barw otoczeniu.
Zacząłem biec.
Szybko złapałem swój rytm i po parunastu minutach, gdy ciało samo mogło utrzymać tempo, oddałem się rozmyślaniom. A miałem o czym myśleć… a właściwie o kim. Jeśli dobrze pójdzie, dzisiaj też ją zobaczę. Zapewne wybiegnie jak zawsze o tej porze, na swoją trasę. Lubiłem biec za nią, nie za blisko i po prostu patrzeć, jak się porusza. Są takie dziewczyny, o których powiedzieć „laska” to obraza. Mają to coś i właśnie ona to miała.”

