Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.

Archiwum

Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Reklama

(Nie)oczekiwany gość

bed„Iwona pisała raport ze skończonej misji. W cichym gabinecie leżało parę teczek z dokumentami i zdjęciami, do których co jakiś czas zaglądała. Choć już minęło kilka dni, bez trudu przypominała sobie kolejne etapy akcji i ponownie analizowała każdy szczegół. Zwykle pracowała sama, ale czasem przydawało się wsparcie. Tak było tym razem. Żeby nie ekipa, mogłaby teraz nie siedzieć spokojnie przy biurku. Była naprawdę wdzięczna i zamierzała to dobitnie podkreślić w sprawozdaniu.

Spojrzała na swoje zdjęcie zrobione z ukrycia. Czarne wąskie dżinsy i skórzana kurtka. Przypomniała sobie Dariusza. Przez chwilę zastanawiała się, jak by się spisał jako członek zespołu, albo nawet jej partner.”

Czytaj dalej —>

Tryptyk erotyczny

erotica-734089_640Początek jest zawsze piękny. Koniec – różnie bywa. Zapraszamy do lektury kolejnej prozy poetyckiej autorstwa Krzysi:

„To coś więcej. Drżenie ciała. Powietrze ciężko opada na usta i uda. Smak potu pod językiem. To więcej. Dotyk i niecierpliwość. Jego dłoń w jej włosach.”

Czytaj dalej —>

Namiot

namiot„Słońce już dawno zaszło i tylko łuny ognisk wśród namiotów oświetlały okolicę. Gdzieś dalej ktoś brzdąkał na gitarze, a kilka głosów próbowało zaśpiewać do niekoniecznie równych rytmów.

Wpatrzony w płomienie, na wpół leżąc popijałem ostatnie piwo. Ktoś dorzucił kilka drewienek i ognisko odżyło.

Wieczór nie zapowiadał się interesująco, więc mimo względnie wczesnej pory pomyślałem o spaniu. To dopiero pierwszy dzień pod namiotami, czyli wszystko jeszcze przed nami. Na razie byliśmy tylko w trzech, a jutro dołączy reszta i zapewne już nie będzie możliwości się wyspać, więc dokończyłem piwo i powoli wstałem. ”
Czytaj dalej —>

Czekoladowych Świąt z pieprzem

mikolajWesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku.

Życzymy Wam, aby rok 2016 przyniósł jak najwięcej dobrych dni i okazji do zrealizowania marzeń. Niech każdą chwilę przepełnia pewność, że jesteście w tym miejscu, w którym powinniście być.

 

Życzy zespół redakcyjny Czekoladek z pieprzem.

… martinetka

Sałatka„Sterczały jej sutki. Mocno. Bluzka była na tyle opięta, że jeszcze chwila a zostanie rozerwana przez dwie ostre piramidy. Starał się patrzeć powyżej, niby nie zwracając uwagi na to, co widzi, do czego odruchowo opadał wzrok. Po chwili przestał słyszeć, co ona mówi. Zaczęła się rewolucja poniżej paska spodni. Co za wstyd kiedy się wyda co dzieje się z jego ciałem. Nie mógł na to pozwolić. Zasłonił złożonymi dłońmi rozporek.”

Czytaj dalej —>

Pierwszy prawdziwy oddech

Poczuliśmy już świąteczny klimat – dziś znów nieco kontrowersyjnie. Serwujemy czekoladkę w postaci mini formy by Karolcia.

„Złapał głęboki oddech i wreszcie się urodził razem z bagażem świadomości tego, co go otacza: intensywnego zapachu siana i zwierząt oraz uśmiechu pochylających się nad nim ludzi.”

Czytaj dalej —>

Nas tu nie ma

deszczTo krótkie opowiadanie powstało jako efekt ćwiczenia na grupie „Lepsze twarze Grey’a” o zakazanych miejscach na seks. Autorki, które zrobiły to zadanie, udowodniły, że wszędzie się da…

Jako że odkopałam to ćwiczenie z dużym opóźnieniem, poszłam krok dalej: jak się z tego miejsca wyplątać?

„Przemoczeni wbiegli na schody, pod daszek. Wreszcie mogli zetrzeć krople spływające do oczu. Piotr wcisnął rękę do kieszeni spodni po klucze. Ledwo je wyjął z pomiędzy sklejonych warstw materiału. Zgrabiałymi dłońmi przytrzymywał pęk, żeby nie dźwięczały. Zacisnął zęby ze złości. Przez zimno i otaczający mrok nie mógł trafić w zamek, który otwierał już dziesiątki razy.”
Czytaj dalej —>

Na molo

Księżycowe Dni_Patrycja ŻurekZ przyjemnością prezentujemy fragment książki “Księżycowe Dni” Patrycji Żurek, wydanej w tym roku.

“Czułam się wolna. Położyłam się na twardych deskach, ręce podłożyłam pod głowę. Niebo było przewspaniałe. Moi Panowie położyli się obok, zaczęli całować moje dłonie, zagięcia rąk aż po szyję. Sunęli językami w dół, głaskali piersi poprzez delikatny materiał sukienki. Dłońmi sięgali do złączenia ud. Chłodne palce odnajdywały drogę do rozkoszy. Pobudzały śpiące pożądanie, uciskały, łaskotały. “

Czytaj dalej —>

Książkę można nabyć na stronie wydawnictwa E-Bookowo.pl.

Pierwszy raz

ballet-843050_640„Gdy wychodziła z domu, miała nieogolone nogi. Świadomie, na wzór bohaterki serialu, nie poddała się depilacji – to miał być pewny sposób na pozostanie dziewicą jeszcze przez jakiś czas. Że niezbyt skuteczny, zrozumiała, gdy całowali się w samochodzie. Gdy nie mogła oderwać się od jego ust. Gdy wilgotniała między nogami, a jego dłoń wślizgiwała się pod jej spódnicę. Gdyby wtedy nie natknął się na przeszkodę w postaci rajstop…”
Czytaj dalej —>

Tramwaj

Tramwaj„Patrząc przez szybę pędzącego tramwaju, Zbyszek przeklinał w myślach dzisiejszy poranek. Pech go prześladował na każdym kroku. Co za dzień? Wszystko szło nie tak. Niby drobne rzeczy, ale jednak wkurzały niemiłosiernie. Chciałoby się krzyknąć ze złości, no ale był w miejscu publicznym i raczej nie wypadało.

Powiódł wściekłym wzrokiem po pasażerach i natychmiast napotkał jej wzrok. Siedziała gdzieś w połowie wagonu i patrzyła prosto w jego oczy.”
Czytaj dalej —>

Jak napisać książkę? (Zaproszenie na webinar)

pen-631321_640Chcesz pisać, a może nawet już piszesz? Może nawet już napisałaś (napisałeś) książkę, a mimo to coś idzie nie tak…? Twoi bohaterowie są płytcy i nudni…  Twoje teksty nie wzbudzają entuzjazmu wśród znajomych. Wysyłasz teksty do wydawnictw i na konkursy, jednak nic z tego nie wychodzi. Może czas zatrzymać się i przyjrzeć swojemu warsztatowi? Czytaj dalej —>

… w koszulkach

koszulka„Potem delikatnie wkładasz do wody łyżkę i podtrzymujesz, podkręcasz wirowanie. I liczysz. Kolejnych dziesięć pocałunków. A całujesz przecież solidnie. Spokojnie, rozkosznie i namiętnie. Z języczkiem. Dziesięć. Wystarczy. Łyżką cedzakową – czyli taką z dziurami, delikatnie wyjmujesz jajko i kładziesz na kromkę świeżutkiego chleba, na tost albo grzankę. Szczypta świeżo zmielonego pieprzu.

Od tego, w jaki sposób całujesz, zależy jak mocno ścięte będzie białko. Gotując, za każdym razem sprawdzasz, jak lubisz: mniej czy bardziej ścięte. Ja lubię bardziej.”
Czytaj dalej —>