Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Nowe komentarze
Archiwum
Marzec 2017
P W Ś C P S N
« Lut    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
Reklama

Pościelowa stajnia Augiasza

aliss_stajniaObudził ją dotyk, łagodna ale stanowcza pieszczota. Poruszyła się lekko. Zamruczała. Przyciągnął ją do siebie. Jego ręce wędrowały niecierpliwie po jej ciele, jakby czegoś szukały. Przeszył ją dreszcz, gdy wsunął dłoń między jej uda.

– Włącz proszę jakąś muzykę – wymamrotała wbrew sobie.

Była gotowa na kolejne zapasy w pościeli, ale zaspane ciało stawiało na razie niewielki opór. Nie chciała być bierna, senna. Musiała się najpierw obudzić.

– Najpierw wolę włączyć ciebie – uśmiech w jego głosie oznaczał, że nie pozwoli się wygonić z łóżka, nawet na chwilę. Zawsze stawiał na swoim.

– Jesteś niezniszczalny – zamruczała i chciała się odwrócić, ale przytrzymał ją, przywarł do jej pleców. Ugryzł ją lekko w ucho.

– Bądź grzeczną dziewczynką i pozwól mi działać.

Poddała się. W sumie, od początku miała taki zamiar. Nagle poczuła, że coś kłuje ją boleśnie w bok, uwiera. Sięgnęła ręką i natrafiła na coś, co rozpadło jej się w palcach. Spojrzała na dłoń. Chipsy?

– Jedliśmy wczoraj chipsy? – Spytała.

Pamiętała tylko zabawę w rzucanie i chwytanie ustami orzeszków, a może chipsy też otworzyli…

– Mhm… – odparł niechętnie. – Pamiętasz, nie chciało nam się iść do kuchni, więc zjedliśmy co było pod ręką. A szkoda. W kuchni też mogłoby być ciekawie.

Całował jej szyję, ramiona… Rozkręcał się. Za to ją tak rozproszył odkryty nagle łóżkowy bałagan, że podniecenie gdzieś się ulotniło.

– Musimy tu posprzątać – stwierdziła stanowczo. – Nie możemy się kochać w takim chlewie. Przestań!

Przytrzymała jego ręce. Odsunęła się i wstała. Spojrzał na nią zdumiony.

– Co cię nagle naszło na sprzątanie. Przez dwa dni jakoś ci to nie przeszkadzało.

Irytacja w jego głosie nie wróżyła nic dobrego. Siedział teraz naburmuszony, że popsuła mu zabawę.

Podeszła i pocałowała go w czoło.

– Kochanie, jeśli mi pomożesz ogarnąć tą stajnię Augiasza, to obiecuję, że do wieczora będę spełniać wszystkie twoje zachcianki.

– Wszystkie? – Na jego twarzy natychmiast pojawił się łobuzerski uśmiech numer pięć, który tak uwielbiała.

– Mhm, wszystkie – pocałowała go jeszcze raz i położyła się z głową na jego kolanach. – Tak ładnie cię proszę.

– Masz dar przekonywania, kobieto – roześmiał się i zmierzwił jej włosy.

 

AliSS de Loup

Poetka od zawsze, blogerka od czasu do czasu, sporadyczna autorka krótkich form prozą. Marzycielka, entuzjastka sztuki pod każdą postacią, miłośniczka kotów i smoków, dobrej kuchni, literatury i filmu (w tym anime), a na co dzień zwyczajny trybik w korporacji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.