Nie wykryło AdBlocka. Dziękujemy za wsparcie naszej twórczości.
Nowe komentarze
Archiwum
Marzec 2017
P W Ś C P S N
« Lut    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
Reklama

Instrukcja obsługi

 

instrukcja-obslugiSiedzę nad parującym kubkiem kawy. Przede mną książka. O mężczyznach. O byciu z mężczyzną. Skoro z książek można nauczyć się skręcania mebli, układania płytek czy hodowania storczyków, to może doszkolić się w temacie obcowania z płcią przeciwną, a tym samym- w byciu razem z mężczyzną. Wiadomo, że testosteron ma inne działanie i potrzeby niż estrogen.

Deszcz za oknem od rana siąpi. Ludzie przemykają ulicą. Mnie jest ciepło i sucho, w tle przyjemna muzyczka, pachnie świeżo mielona kawa. Miła obsługa robi mi kanapkowe śniadanie. Jest przyjemny poranek w centrum miasta. Siedzę i czytam. I cholera mnie coraz bardziej bierze.

Jedno zdanie, które wciąż się powtarza. Wyziera z każdej strony. Wyłazi, rzuca w oczy i krzyczy. Krzyk ten powoduje we mnie konwulsje, bunt i opór okrutny. Głos wewnętrzny drze się na niezgodę: NIE, po prostu – NIE! Czyżby na nic pasy do pończoch, stringi i czerwony stanik? Czy koronkową bielizną, kurewsko niewygodne szpilki, kabaretki, idiotyczne przebieranki, czapkę policjantki, perły – czy to wszystko można tak łatwo zastąpić? Jak nic, na prawie trzystu stronach książki, pisanej przez faceta o facetach, najważniejsze jest tylko jedno – powtarzane na każdej kartce, w każdym zdaniu, linijce…

Najgorsze jest to, że ta metoda wspaniale działa. Sprawdziłam wczoraj – działa niesamowicie dobrze.

Głaskanie mężczyzny po twarzy.

 

Agnieszka

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.